Papież: uczmy się sztuki miłości i przebaczania
Do uczenia się każdego dnia sztuki miłości i przebaczania wezwał Papież w rozważaniu przed południową modlitwą maryjną Regina Caeli. Franciszek przypomniał, że spory, podziały i zazdrości zostawiają trwały ślad na obliczu Kościoła i oddalają do niego ludzi. W swym rozważaniu Ojciec Święty nawiązał do słów Jezusa wypowiedzianych do uczniów podczas Ostatniej Wieczerzy: „Nie zostawię was sierotami: przyjdę do was”.

„Rozważając te słowa Jezusa, dostrzegamy dziś zmysłem wiary, że jesteśmy ludem Boga w komunii z Ojcem i z Jezusem przez Ducha Świętego. W tej tajemnicy komunii Kościół odnajduje niewyczerpalne źródło swojej misji, która realizuje się poprzez miłość. Jezus mówi w dzisiejszej Ewangelii: «Kto ma przykazania moje i zachowuje je, ten Mnie miłuje. Kto zaś Mnie miłuje, ten będzie umiłowany przez Ojca mego, a również Ja będę go miłował i objawię mu siebie» – mówił Franciszek. – To miłość wprowadza nas do poznania Jezusa, dzięki działaniu «adwokata», którego nam posłał, czyli Ducha Świętego. Miłość Boga i bliźniego jest największym przykazaniem Ewangelii. Dzisiaj Pan wzywa nas do wielkodusznej odpowiedzi na ewangeliczne wezwanie do miłości, stawiając Boga w centrum naszego życia i poświęcając się służbie braciom, zwłaszcza tym najbardziej potrzebującym wsparcia i pocieszenia”.

Franciszek przypomniał, że prawdziwą umiejętność kochania należy ćwiczyć każdego dnia, doskonaląc się w niej na wzór Jezusa.

„Czasami spory, pycha, zazdrość, podziały zostawiają ślad także na pięknym obliczu Kościoła. Wspólnota chrześcijan powinna żyć w miłości Chrystusa, jednak właśnie tam wtyka się zły, któremu dajemy się zwieść Często płacą za to osoby duchowo najsłabsze. Ileż z nich oddaliło się, bo nie czuły się przyjęte, rozumiane i kochane. Ileż osób odeszło z parafii i wspólnot z powodu panujących tam plotek i zazdrości. Także dla chrześcijanina umiejętność kochania nigdy nie jest dana raz na zawsze. Każdego dnia trzeba zaczynać od nowa, trzeba ćwiczyć, by nasza miłość do ludzi, których spotykamy stawała się dojrzalsza i oczyszczona z ograniczeń lub grzechów, które czynią ją stronniczą, egoistyczną, bezowocną i niewierną. Każdego dnia musimy uczyć się sztuki miłości, każdego dnia trzeba przebaczać i wpatrywać się w Jezusa”.

bz/ rv
Przesłane 22 Maj 2017 przez Administrator
Papież: potrzeba modlitwy i umartwienia, aby ubłagać nawrócenie
Dzisiejszy dzień Papież rozpoczął od wizyty w rzymskiej bazylice Matki Bożej Większej (Santa Maria Maggiore), aby podziękować Maryi za odbytą pielgrzymkę do Fatimy. Złożył bukiet białych róż przed obrazem Matki Bożej Salus Populi Romani i przez ponad 20 minut modlił się w ciszy.

W południe Franciszek spotkał się z wiernymi na modlitwie Regina Coeli. W rozważaniu dziękował Panu Bogu za możliwość udania się do stóp Maryi, jako pielgrzym nadziei i pokoju. Mówił o atmosferze skupienia i kontemplacji, która towarzyszyła różnym momentom modlitwy.

Następnie przypomniał o Franciszku, Hiacyncie i Łucji, którzy stają się dla Kościoła wzorem przylgnięcia do Chrystusa.

„W Fatimie Dziewica wybrała niewinne serca i prostotę maluczkich: Franciszka, Hiacynty i Łucji, jako powierników swojego orędzia. Dzieci przyjęły je godnie, tak, że zostały uznane za wiarygodnych świadków objawień, stając się wzorami życia chrześcijańskiego. Poprzez kanonizacją Franciszka i Hiacynty, pragnąłem zaproponować całemu Kościołowi ich wzór przylgnięcia do Chrystusa i ewangelicznego świadectwa. Pragnę także powierzyć całemu Kościołowi ochronę dzieci. Ich świętość nie jest wynikiem objawień, ale wierności i żarliwości z jaką odpowiedziały na otrzymany przywilej oglądania Dziewicy Maryi. Po spotkaniu z „piękną Panią” – bo tak jest nazywana - odmawiały często różaniec, czyniły akty pokuty i ofiarowały umartwienia, aby wyprosić zakończenie wojny oraz w intencji dusz najbardziej potrzebujących Bożego miłosierdzia. Także i dziś istnieje wielka potrzeba modlitwy i umartwienia, aby ubłagać łaskę nawrócenia, położyć kres tak wielu wojnom, które toczą się na całym świecie i których jest coraz więcej, jak i zakończenia bezsensownych konfliktów, wielkich i tych małych, rodzinnych, które zniekształcają oblicze ludzkości” – powiedział Ojciec Święty.

pp/ rv
Przesłane 14 Maj 2017 przez Administrator
Papież do młodych: nie ulegajcie kulturze zniszczenia
We współczesnym świecie przybiera na sile kultura zniszczenia. Dominującym bożkiem stał się pieniądz i władza, a Boga i człowieka zepchnięto na margines. Nie możemy jednak temu ulec i mimo istniejących trudności musimy dążyć do budowania lepszego oraz bardziej sprawiedliwego świata. Franciszek mówił o tym w czasie spotkania z siedmiotysięczną grupą młodzieży zaangażowanej w budowanie pokoju i poszanowanie praw człowieka. Młodzi wraz z wychowawcami przybyli do Watykanu z całych Włoch. Na początku audiencji dziękowali Franciszkowi „za jego słowa i gesty, które otwierają serca oraz nowe horyzonty; oświetlają drogę, obalają kolejne mury, a także wznoszą wiele mostów”.

Franciszek spontanicznie odpowiadał na pytania postawione mu przez młodych, które, jak podkreślił, nie były kwestiami ideologicznymi, ale odzwierciedlały niepokoje noszone przez jego rozmówców w sercach. „Codziennie stajemy się świadkami kolejnych zamachów, widzimy dzieci ginące w morskich otchłaniach, bombardowane szkoły i szpitale, ogromne cierpienia wywołane głodem i biedą” – mówiła pierwsza z dziewcząt, pytając Papieża, co się dzieje i dlaczego tak trudno przychodzi nam nabycie umiejętności kochania.

„Przybiera na sile kultura zniszczenia. Bóg stworzył człowieka, by budować, stworzył świat, pragnąc, by się rozwijał, wzrastał. Dał nam inteligencję, byśmy mogli dokonywać wielu odkryć dla dobra ludzkości. Oczywiście kultura zniszczenia to nic nowego, jednak dziś jest tak wiele okrucieństwa! Każdego dnia pokazują nam je w telewizji i gazetach: mordowane dzieci, straszliwie wychudzeni głodem ludzie, którym widać wszystkie żebra. A przecież świat posiada wystarczające bogactwa, by ich nakarmić. Warto zastanowić się nad tym pytaniem: co się dzieje? Warto uczynić je naszą modlitwą – mówił Franciszek. – Dokonywane w świecie dobro nie stanowi newsa. Chcę wam jednak przypomnieć, że dzieje się wiele naprawdę dobrych rzeczy, że istnieją rzesze ludzi oddających swe życie dla innych, czyniących dobro w tej rzeczywistości zniszczenia. Nasz obowiązek stanowi budowanie. Zniszczenie się dokonuje, tak, ale w świecie jest też wiele dobra”.

Inne z pytań dotyczyło tego, jakich narzędzi użyć, by powstrzymać tak wiele wojen toczących się na świecie. Zadający je chłopak wśród kilkunastu trwających obecnie krwawych konfliktów wymienił m.in. Syrię, Sudan, Somalię i Ukrainę. Franciszek, zanim odpowiedział, sam postawił pytanie o to, co obecnie znajduje się w centrum świata. Młody chłopak odpowiedział, że zło, pieniądz oraz pragnienie władzy.

„W centrum współczesnego świata nie stoi dziś Bóg ojciec, tylko bożek pieniądz. Świat nakręcają interesy przynoszące ogromne zyski. Pierwszy z nich stanowi przemyt broni. Jeśli jednak pragniemy pokoju, to dlaczego wciąż produkujemy broń? Kolejnym zyskownym interesem jest handel narkotykami, wyniszczającymi całe pokolenia młodych. Potem mamy do czynienia z handlem ludźmi i haniebnym wykorzystywaniem dzieci, które zamiast chodzić do szkoły muszą pracować. Mamy też do czynienia z wykorzystywaniem pracowników harujących za grosze. Powiecie mi: to dzieje się na innych kontynentach, daleko od nas. Nie to dzieje się także u nas w Europie! – mówił Franciszek. – Wykorzystuje się ludzi, którzy pracują na czarno, zatrudnionych na umowach śmieciowych. To jest właśnie zniszczenie, a my katolicy wykorzystywanie pracowników nazywamy grzechem śmiertelnym. Właśnie takie interesy pomagają wzrastać bożkowi pieniądzowi, który chce zdominować świat. Pytaliście mnie, co wy, jako uczniowie, możecie tu zmienić. Trzeba o tym wszystkim jasno mówić i naprawdę na serio angażować się, by zmienić ową sytuację. Pomagajcie innym, nie lękajcie się tego robić, nie bójcie się”.

Kończąc, Franciszek podkreślił, że młodzież nigdy nie może się poddawać i rezygnować. „To dla was zakazane słowa” – mówił, zachęcając uczestników spotkania, by odważnie szli do przodu, walczyli o lepszą przyszłość i byli kreatywni w czynieniu dobra.

bz/ rv
Przesłane 06 Maj 2017 przez Administrator
Wspólna deklaracja Franciszka i Tawadrosa II

Kościół Katolicki i Koptyjski Kościół Ortodoksyjny będą dążyć do wzajemnego uznania ważności udzielanego chrztu i pragną pogłębić dialog ekumeniczny – czytamy o tym w Deklaracji Wspólnej obydwu Kościołów. Podpisali ją dzisiaj w Kairze papież Franciszek oraz Tawadros II - papież Aleksandrii i patriarcha Stolicy Świętego Marka.

Deklaracja wspólna Jego Świątobliwości Franciszka i Jego Świątobliwości Tawadrosa II

1. My, Franciszek, Biskup Rzymu i papież Kościoła Katolickiego oraz Tawadros II, papież Aleksandrii i patriarcha Stolicy Świętego Marka, dziękujmy Bogu w Duchu Świętym za udzielenie nam radosnej okazji do ponownego spotkania, wymiany braterskiego uścisku i ponownego złączenia się we wspólnej modlitwie. Wysławiamy Boga Wszechmogącego za więzy braterstwa i przyjaźni między Stolicą św. Piotra a Stolicą św. Marka. Przywilej bycia razem tutaj w Egipcie jest znakiem, że solidność w naszych relacjach rośnie z roku na rok oraz że wzrastamy w bliskości, wierze i miłości Chrystusa, naszego Pana. Dziękujemy Bogu za umiłowany Egipt, „ojczyznę, która w nas żyje”, jak zwykł mówić papież Szenuda III, „lud błogosławiony przez Boga” (por. Iz 19, 25) ze starożytną cywilizacją faraońską, spuścizną grecką i rzymską, tradycją koptyjską oraz obecnością islamską. Egipt jest miejscem, gdzie znalazła schronienie Święta Rodzina, jest ziemią męczenników i świętych.
Więcej...
Przesłane 30 Kwie 2017 przez Administrator
Czciogodny Księże Prałacie
Przesłane 23 Kwie 2017 przez Administrator
Papież na Regina Caeli o Niedzieli Miłosierdzia
Ustanawiając przypadającą dziś Niedzielę Miłosierdzia Bożego św. Jan Paweł II kierował się natchnieniem Ducha Świętego – stwierdził Papież w rozważaniu przed południową modlitwą Regina Caeli. Franciszek zauważył że tym razem, kilka miesięcy po zakończeniu Jubileuszu Miłosierdzia, niedziela ta jest okazją, by podjąć na nowo z całą mocą łaskę, która wypływa z Bożego Miłosierdzia, a zwłaszcza jego jeden konkretny aspekt, jakim jest odpuszczenie grzechów.

„Dzisiejsza Ewangelia opowiada o ukazaniu się Chrystusa Zmartwychwstałego uczniom zgromadzonym w Wieczerniku (por. J 20, 19-31). Święty Jan pisze, że Jezus, pozdrowiwszy swoich uczniów powiedział im: ‘Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam”. Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: «Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane»’(w. 21-23). Takie jest znaczenie miłosierdzia, które ukazuje się właśnie w dniu zmartwychwstania Jezusa jako odpuszczenie grzechów. Jezus Zmartwychwstały przekazał swojemu Kościołowi jako pierwsze zadanie, jako jego najistotniejszą misję, konkretne głoszenie wszystkim przebaczenia. Takie jest pierwsze zadanie: głosić przebaczenie. Ten widzialny znak Jego miłosierdzia przynosi pokój serca i radość ponownego spotkania z Panem” – powiedział Ojciec Święty.

Franciszek zwrócił też uwagę na poznawcze znaczenie miłosierdzia. Ono bowiem otwiera umysł i pozawala lepiej zrozumieć Boga i naszą osobistą egzystencję.

„Miłosierdzie pozwala zrozumieć, że przemoc, urazy, zemsta nie mają żadnego sensu, a pierwszą ich ofiarą jest ten, kto żyje tymi uczuciami, ponieważ wyzbywa się swej godności. Miłosierdzie otwiera także bramę serca i pozwala wyrazić bliskość przede wszystkim tym, którzy są samotni i zepchnięci na margines, ponieważ sprawia, że czujemy się braćmi i dziećmi jednego Ojca. Sprzyja ono rozpoznaniu tych, którzy potrzebują pociechy i pozwala znaleźć odpowiednie słowa, aby dać pociechę. Miłosierdzie rozgrzewa serce i czyni je wrażliwym na potrzeby braci, wraz dzieleniem się i udziałem w ich troskach. Ogólnie rzecz biorąc miłosierdzie angażuje wszystkich do bycia narzędziami sprawiedliwości, pojednania i pokoju. Nigdy nie zapominajmy, że miłosierdzie ma kluczowe znaczenie w życiu wiary i jest konkretną formą, poprzez którą ukazujemy zmartwychwstanie Jezusa” – mówił Ojciec Święty.

kb/ rv
Przesłane 23 Kwie 2017 przez Administrator
Alleluja, Pan zmartwychwstał!
Przesłane 16 Kwie 2017 przez Administrator
Wielka Sobota i Wigilia Paschalna w Watykanie
Wielka Sobota jest w Kościele czasem milczenia, w którym rozważa się zstąpienie Chrystusa do otchłani. Podobnie jak w Wielki Piątek, nie sprawuje się Eucharystii.

Tę wyjątkową ciszę przerwie dopiero dziś wieczorem uroczysta Wigilia Paschalna. W Bazylice Watykańskiej rozpocznie się ona o godz. 20.30. Papież Franciszek ochrzci podczas niej 11 katechumenów w wieku od 50 do 9 lat, którzy pochodzą z Albanii, Chin, Czech, Hiszpanii, Malezji, Malty, Stanów Zjednoczonych i Włoch.

ak/ rv
Przesłane 16 Kwie 2017 przez Administrator
Franciszek: nie wiem, czy będę w Panamie, ale będzie tam Papież
Ojciec Święty modlił się dziś z młodymi w Bazylice Matki Bożej Większej. W ten sposób tym wieczornym czuwaniem wchodzi w wydarzenia Wielkiego Tygodnia, a zarazem rozpoczyna wraz z młodymi przygotowania do dwóch ważnych kościelnych wydarzeń: Synodu Biskupów o młodzieży i powołaniach oraz Światowego Spotkania Młodych w Panamie. Przyznał, że nie wie, czy on sam weźmie udział w tym spotkaniu. Ale na pewno będzie tam Papież – zapewnił.

Zwracając się do uczestników tego czuwania Papież zrezygnował z przygotowanego na tę okazję rozważania. W spontanicznych słowach zapewnił, że młodzi będą się znajdować w centrum obrad przyszłego biskupów i dlatego muszą też uczestniczyć w przedsynodalnym procesie przygotowań. Podkreślił, że jest to synod dla wszystkich młodych. Nie tylko tych, którzy są katolikami, należą do ruchów i stowarzyszeń, ale również i dla tych, których wiara jest słaba, są agnostykami, a nawet ateistami. Każdy z nich ma coś do powiedzenia Kościołowi.

Mówiąc o mającym nastąpić jutro przekazaniu symboli Światowych Dni Młodzieży, Franciszek przypomniał kilka uwag, które skierował do uczestników krakowskiego spotkania. A mianowicie, że bardzo smutno jest widzieć młodych, którzy zachowują się jak emeryci oraz przesiadują swe życie na kanapie.

Franciszek odniósł się następnie do odczytanego podczas tego czuwania fragmentu Ewangelii o wyprawie Maryi do swej kuzynki Elżbiety. Idzie w pośpiechu, aby pomóc kobiecie spodziewającej się dziecka. Papież zauważył, że świat potrzebuje młodych, którzy jak Maryja są w drodze. Świat się zmieni tylko wtedy, gdy młodzi będą w drodze – podkreślił. Dziś niestety, często jest inaczej. Młodzi nie mają pracy, nie mają perspektyw. Muszą emigrować. Są odrzutkami. Tego nie możemy tolerować – powiedział Franciszek i zapewnił, że synod na pewno się tym zajmie.

Papież przyznał, że droga do Panamy i na synod jest trudna i ryzykowna. Ale młodzi – jak zaznaczył – muszą ryzykować.

Papieskie rozważenie zostało poprzedzone dwoma świadectwami. 30 letnia franciszkanka opowiadała o swym powolnym rozeznawaniu powołania. Żywą wiarę odkryła w wieku 13 lat dzięki koleżance, która pewnego dnia zaprowadziła ją do swej parafialnej wspólnoty młodzieżowej. Już wtedy odczuwała głębokie pragnienie, by rozwijać osobistą relację z Chrystusem. Dzięki regularnym kontaktom z pewną siostrą zakonną doskonaliła się w życiu duchowym. Pierwotnie jednak zamiast życia konsekrowanego wybrała aktorstwo i szkołę teatralną. Do zakonu trafiła dopiero po studiach.

Drugie świadectwo złożył młody chłopak, który w 2002 r. jako ośmiolatek przeżył trzęsienie ziemi w San Giuliano di Puglia. W feralnej chwili znajdował się w szkole. Pod gruzami zginęła jego nauczycielka i 27 kolegów. On ocalał, ale od tej chwili musi się poruszać na wózku inwalidzkim. 10 lat później wykryto u niego niewydolność nerek. Żyje dzięki nerce darowanej mu przez ojca. Wobec młodych, którzy wraz z nim i Papieżem zgromadzili się na wieczornym czuwaniu wyznał, że wszystkie te tragedie,nauczyły go odkrywać piękno małych rzeczy. Każdego dnia uczą mnie przezwyciężać chwile zniechęcenia i dziękować Bogu za to, co mam – mówił 23-letni Pompeo.

kb/ rv
Przesłane 09 Kwie 2017 przez Administrator
Papieska intencja ogólna na kwiecień 2017 r.
W tym miesiącu modlimy się w papieskiej intencji ogólnej: „Aby młodzież umiała wielkodusznie odpowiadać na swoje powołanie, rozważając poważnie również możliwość poświęcenia się Panu w kapłaństwie lub w życiu konsekrowanym”.

Papież często spotyka się z młodymi ludźmi i nieraz porusza temat powołania. Podjął go na przykład, kiedy w pierwszych miesiącach pontyfikatu odwiedził Asyż. Był tam u grobu patrona swego papieskiego imienia 4 października 2013 r., w dniu, kiedy czci się go w liturgii. A Franciszek z Asyżu prowadził przecież życie konsekrowane w założonym przez siebie Zakonie Braci Mniejszych.

Odpowiadając na pytania młodzieży, Ojciec Święty mówił wtedy o różnych powołaniach, poczynając od małżeństwa i życia rodzinnego. Zwrócił uwagę, że „rodzina jest powołaniem, które Bóg wpisał w naturę mężczyzny i kobiety”, a jego uzupełnienie stanowi „powołanie do celibatu i do dziewictwa ze względu na Królestwo niebieskie”.

„To jest powołanie, którym żył sam Jezus. Jak je rozpoznać? Jak je realizować? Odpowiem wam podając dwa elementy istotne, by rozpoznać to powołanie do kapłaństwa czy do życia konsekrowanego. Modlić się i iść z Kościołem. Te dwie sprawy są nierozłączne, splatają się ze sobą. Na początku każdego powołania do życia konsekrowanego jest zawsze silne doświadczenie Boga, przeżycie, którego się nie zapomina, pamięta się o nim przez całe życie! Tego nie możemy przewidzieć ani zaplanować. Bóg zawsze nas zaskakuje! To Bóg powołuje; ale ważne, by na co dzień mieć z Nim kontakt, słuchać Go w ciszy przed tabernakulum i w głębi siebie, rozmawiać z Nim, przystępować do sakramentów. Utrzymywanie tej zażyłej relacji z Panem jest jakby pozostawianiem otwartego okna naszego życia, aby On dał nam usłyszeć swój głos i to, czego od nas oczekuje. Chcę coś powiedzieć z mocą, szczególnie dzisiaj: dziewictwo ze względu na Królestwo Boże nie jest powiedzeniem «nie», lecz «tak»! Oczywiście, zakłada wyrzeczenie się więzi małżeńskiej i własnej rodziny, ale u podstaw jest «tak» w odpowiedzi na całkowite «tak» Chrystusa względem nas; i to «tak» uzdalnia, by przynosić owoce”.

ak/ rv
Przesłane 02 Kwie 2017 przez Administrator
Papież: jak Maryja, uwierzmy w to, co wydaje się niemożliwe
Po południu Papież udał się do podmiejskiego parku Monza, gdzie w obecności ok. 700 tys. wiernych odprawił Mszę. W wygłoszonym kazaniu nawiązł do dzisiejszej Ewangelii z uroczystości Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny. Wskazał, iż w odróżnieniu od zapowiedzi narodzin św. Jana Chrzciciela, która miała miejsce w świątyni, spotkanie archanioła Gabriela z Maryją odbyło się w jej domu. Odtąd bowiem spotkanie Boga z Jego ludem będzie miało miejsce tam, gdzie się tego nie spodziewamy, na marginesie, na obrzeżach. Od tej chwili nikt i nic nie będzie Bogu obojętne, a żadna sytuacja nie będzie pozbawiona Jego obecności.

Bóg przychodzi do nas z zapowiedzią radości, która rodzi nadzieję. „Takiej radości – mówił Franciszek – która staje się solidarnością, gościnnością, miłosierdziem wobec wszystkich”.

Następnie Ojciec Święty zwrócił uwagę, że radości i nadziei może nas pozbawić zawrotne tempo, w którym żyjemy. To ono sprawia, że zamiast budować lepsze społeczeństwo, w końcu na nic i dla nikogo nie mamy czasu. Dlatego Papież pytał, czy możliwe jest życie radością i nadzieją Ewangelii?

Z odpowiedzią przychodzi anioł, który pomaga zaakceptować powierzoną nam misję. Najpierw proponuje, abyśmy wrócili do rzeczy przeszłych i nie zapominali skąd pochodzimy.

„Również my jesteśmy dziś zaproszeni do upamiętnienia, do spojrzenia na naszą przeszłość, aby nie zapomnieć, skąd pochodzimy. Aby nie zapominać o naszych przodkach, naszych dziadkach i tym wszystkim, co nam przekazali, aby dotrzeć tu, gdzie jesteśmy dzisiaj - mówił Papież. Ta ziemia i jej mieszkańcy doświadczyli bólu dwóch wojen światowych. Czasami widzieli jak ich zasłużona reputacja pracowitości i uprzejmości bywała skażona nieumiarkowanymi ambicjami. Pamięć pomaga nam, byśmy nie byli więźniami słów siejących rozłamy i podziały, przedstawianych jak jedyny sposób rozwiązywania konfliktów. Przywołanie pamięci jest najlepszym antidotum, jakim dysponujemy, w obliczu magicznych rozwiązań podziału i wyobcowania” – powiedział Franciszek.

Z kolei Papież zauważył, że pamięć pozwala zauważyć, iż należymy do Ludu Bożego, tworzonego przez tysiące twarzy, historii, miejsc podchodzenia.

Spotkanie Anioła z Maryją kończą słowa: „Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego”. Jeżeli więc pozwolimy, aby nam pomagano, udzielono rady, wtedy to co niemożliwe, stanie się rzeczywistością. Franciszek zachęcił więc wiernych, aby podobnie jak Maryja byli skłonni do uwierzenia w to, co wydaje się niemożliwe.

pp/ rv
Przesłane 25 Marzec 2017 przez Administrator
4. rocznica inauguracji pontyfikatu Papieża Franciszka
Mijają cztery lata od inauguracji pontyfikatu Papieża Franciszka. W uroczystej Mszy wzięło udział ok. 150 tys. ludzi, w tym 132 delegacje państwowe oraz 33 reprezentujące inne wyznania i religie. Ojciec Święty wygłosił wówczas homilię, w której zaprezentował program swego pontyfikatu.

„Strzec Jezusa wraz z Maryją, strzec całego stworzenia, strzec każdej osoby, zwłaszcza najuboższej, strzec nas samych: to właśnie jest posługa, do której wypełniania powołany jest Biskup Rzymu” – mówił w czasie Mszy inauguracyjnej Papież Franciszek. Stwierdził, że „nie powinniśmy bać się dobroci, czułości!” zaznaczając, że tak też rozumie swoją posługę Następcy Piotra. Podkreślił jednocześnie, że „prawdziwą władzą jest służba i że także Papież, by wypełniać władzę, musi coraz bardziej wchodzić w tę posługę, która ma swój świetlisty szczyt na krzyżu”.

„Pamiętam, jak uderzyły mnie wówczas papieskie słowa o potrzebie czułości, które powtórzył aż siedmiokrotnie. Mówił o autorytecie, który wynika nie z władzy, ale właśnie z czułości, z miłości i ze służby. Franciszek jasno pokazał, jak pragnie realizować swoją posługę Piotrową i o tę samą postawę prosił cały Kościół – mówi Radiu Watykańskiemu kard. Gualtiero Bassetti. – Następnie postawił też duży akcent na miłosierdzie, jako styl życia odnawiający Kościół, popychający go do wyjścia na zewnątrz i do poszukiwania ludzi. Pięknym obrazem, jakiego używa Franciszek jest porównanie Kościoła do matki, która troszczy się o swoje dzieci. Gdy są poranione pomaga im wyzdrowieć, gdy się pogubią i oddalą od domu wychodzi na ich poszukiwanie. Kościół, który nie jest urzędem celnym, gdzie trzeba płacić obowiązujące według cennika taryfy, ale jest szpitalem polowym. Franciszek przypomina, że Ewangelia nie jest czym abstrakcyjnym, tylko zawiera konkret: byłem głodny, spragniony… To są dzieła miłosierdzia, które muszą stać się stylem naszego życia chrześcijańskiego”.

bz/ rv
Przesłane 19 Marzec 2017 przez Administrator
Papieskie rekolekcje: śmierć Jezusa była prawdziwa, nie pozorna
Dziś rano Papież, przebywający na rekolekcjach ze swoimi współpracownikami, wysłuchał kolejnego rozważania na temat męki i śmierci Jezusa według Ewangelii św. Mateusza. Tym razem prowadzący je o. Giulio Michelini mówił o samej śmierci Zbawiciela. Podkreślił, że nie była ona pozorna, ale realna, rzeczywista. Dlatego też uczniowie, i nie tylko oni, mieli problemy z uwierzeniem w powrót Chrystusa do życia, bo On naprawdę umarł.

Rekolekcjonista przypomniał następnie niektóre szczegóły męki Pańskiej opisywane przez ewangelistów, jak na przykład wołanie: „Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił”. Jezus nieraz wyjaśniał znaczenie swoich słów, ale tych z krzyża nie mógł już wytłumaczyć.

„Oczywiście wiemy, że krzyż tłumaczy wszystko. Ale Jezus nie może nawet powiedzieć, że wzywa Ojca, a nie Eliasza. Może zrobić tylko jedno: powierzyć się Duchowi, którego rzeczywiście pośle, aby Duch Święty wytłumaczył to, czego On sam nie mógł dać zrozumieć. Albo musi poczekać do zmartwychwstania, aby być znowu z uczniami przy stole i przez 40 dni, jak czytamy na początku Dziejów Apostolskich, towarzyszyć z bliska uczniom, którzy niczego nie rozumieli” – mówił rekolekcjonista.

Na zakończenie o. Michelini zachęcił odprawiających rekolekcje, aby zapytali samych siebie, czy czasami nie potrafimy zrozumieć innych nie dlatego, że mówią rzeczy trudne, ale z powodu naszego zamknięcia na drugiego czy z powodu pychy.
pp/ rv
Przesłane 11 Marzec 2017 przez Administrator
Content Management Powered by UTF-8 CuteNews