Polska: obchody 35. rocznicy śmierci ks. Popiełuszki
Mija dziś 35. rocznica męczeńskiej śmierci bł. ks. Jerzego Popiełuszki. Przez cały dzień przy grobie kapelana „Solidarności” na terenie parafii św. Stanisława Kostki na warszawskim Żoliborzu gromadzą się wierni, którzy modlą się o jego kanonizację.

Ks. Czesław Banaszkiewicz, który przez ponad 6 lat współpracował z ks. Jerzym tak zapamiętał dzień, w którym odnaleziono ciało zamordowanego kapłana: „Te nasze modlitwy dopiero się spełniły 30 października, po 11 dniach oczekiwania na jego powrót. Tłum ludzi, w kościele i na zewnątrz. Był szok, płacz i krzyk” – wspomina ks. Banaszkiewicz.

Co dzisiaj, nam powiedziałby ks. Jerzy? „Powiedziałby wszystko to samo, co mówił wtedy. Trzeba zaglądać do jego przemówień, także tych ostatnich w jego życiu: módlmy się, abyśmy byli wolni od rządzy odwetu, nienawiści i przemocy” – przypomniał ks. Banaszkiewicz. Wszyscy uczestniczący w uroczystościach będą mieli okazję zobaczyć sutannę, w której zginął ks. Jerzy, a która po konserwacji powróciła do Muzeum księdza Jerzego Popiełuszki.

Rafał Łączny – Warszawa
Przesłane 20 Paź 2019 przez Administrator
Kard. Sako: wobec tureckiej inwazji na Syrię Zachód milczy
Jak można pozwolić jednemu krajowi, aby atakował sąsiada? Po co zmuszać ludność do ucieczki ze swoich ziem w poszukiwaniu spokoju? Gdzie kończy się sumienie wspólnoty międzynarodowej? Pytania te postawił kard. Luis Raphaël Sako odnosząc się do inwazji Turcji na Syrię.

Chaldejski Patriarcha Babilonu wyraził swoje zaniepokojenie ewentualnym atakiem Turcji także na Irak, gdyż kraje te mają wspólną granicę i mieszka tam wielu Kurdów. „Niestety Zachód milczy, zamknął oczy wobec cierpienia tysięcy mężczyzn, kobiet i dzieci. Gdzie skończą nasze kraje z tym wielkim obciążeniem śmierci i przemocy, gdzie tylu ludzi zostało zabitych, wielu jest rannych, rodziny rozbite, bez domów, szkół, infrastruktury?” – zastanawiał się iracki hierarcha.

Zdaniem kard. Sako za decyzjami prowadzącymi do takiej destrukcji stoją osoby, które za najważniejsze uważają własne interesy ekonomiczne, polityczne, społeczne, religijne, czy etniczne. Przypomniał, że jakakolwiek przemoc podejmowana w imię religii jest grzechem, jak i każda korupcja, czy złodziejstwo. Wezwał przywódców religii muzułmańskiej do refleksji nad przyczynami dziejącego się zła, terroryzmu na Bliskim Wschodzie. „Wszyscy mówimy, że jesteśmy ludźmi wierzącymi – powiedział iracki purpurat, – ale wiara i religia to są dwie różne rzeczy. Możemy bowiem żyć według reguł danej religii, ale być niewierzącymi”. Potrzebna więc jest praca w szkołach, kościołach i meczetach nad formacją prawych sumień.

Chaldejski Patriarcha Babilonu wyraził jednocześnie pragnienie przyjazdu Papieża do Iraku. „Franciszek bardzo chce przywieźć nam przesłanie nadziei i pojednania – stwierdził. – Jego obecność wśród nas byłaby wielkim znakiem pokoju nie tylko dla nas, ale dla całego Bliskiego Wschodu, poczynając od bliskiej Syrii”.

Paweł Pasierbek SJ – Watykan
Przesłane 12 Paź 2019 przez Administrator
Papież: chorał gregoriański wzorem muzyki liturgicznej
Śpiewanie i wykonywanie muzyki w kościele to jedna z najpiękniejszych rzeczy, jakie można robić na chwałę Boga. Piękna i dobra muzyka zbliża bowiem do Boga – mówił Papież w przemówieniu do Włoskiego Stowarzyszenia św. Cecylii, które zajmuje się promowaniem muzyki sakralnej.

Franciszek zastrzegł na wstępie, że nie każda muzyka nadaje się do kościoła. Dla śpiewu kościelnego, który stanowi integralny element liturgii, podstawowym wzorem pozostaje chorał gregoriański. Ojciec Święty przypominał o wskazaniach Pawła VI, kiedy dokonywano reformy liturgicznej. Papież Montini chciał, aby muzyka integrowała się z liturgią i z niej czerpała swoje główne inspiracje.

Muzyka w kościele musi być święta, bo święte są obrzędy.

“Nie jakakolwiek muzyka, lecz muzyka święta, bo święte są obrzędy. Muzyka o wzniosłości właściwej dla sztuki, bo Bogu należy się to, co najlepsze. Muzyka powszechna, aby wszyscy mogli ją pojąć i uczestniczyć w celebracji. A przede wszystkim muzyka inna i zdecydowanie odróżniająca się od muzyki przeznaczonej do innych celów. Paweł VI mówił: Nie wszystko jest wartościowe, nie wszystko jest godne, nie wszystko jest dobre. Sakralność musi się łączyć z pięknem w harmonijnej i pobożnej syntezie.”

Papież przypomniał, że Stowarzyszenie św. Cecylii zabiega o obecność chóru kościelnego w każdej parafii. Jest to ważne, bo pomaga śpiewać zgromadzeniu wiernych. Jest to też droga ewangelizacji, która obejmuje wszystkie kategorie wiekowe. Liturgia jest bowiem podstawową szkołą katechizmu – przypomniał Franciszek.

Franciszek zapewnił też o uznaniu Kościoła dla rozwoju muzyki sakralnej. „Dzięki waszej pomocy ludzie czują się pociągani przez piękno, które jest odtrutką dla przeciętności, wznoszą się ku górze, ku Bogu, i jednoczą serca w uwielbieniu i czułości” – dodał Papież.

Krzysztof Bronk - Watykan
Przesłane 29 Wrześ 2019 przez Administrator
Papież: bogactwo przemieniajmy w więzi i relacje
Do przekształcania bogactwa, posiadanych pieniędzy w narzędzia braterstwa i solidarności zachęcił Papież wiernych obecnych na placu św. Piotra w rozważaniu przed modlitwą „Anioł Pański”. Odwołał się w nim do Ewangelii św. Łukasza (16, 1-13) o sprytnym i nieuczciwym rządcy, który gdy dowiedział się, że zostanie zwolniony, nakazał dłużnikom swego pana zadeklarowanie mniejszego zadłużenia.

Franciszek podkreślił, że w ten sposób Jezus nie zachęca do nieuczciwości, ale do przebiegłości. Nawet sam pan nieuczciwego rządcy pochwalił go, że roztropnie postąpił używając inteligencji i sprytu, aby przezwyciężyć trudną sytuację. Rządca bowiem nie załamał się czekającym go zwolnieniem, nie zniechęcił się, ale oceniając trzeźwo swą sytuację, że kopać nie umie, a żebrać się wstydzi, szukał dobrego rozwiązania. Papież zaznaczył, że aby dobrze zrozumieć tę historię trzeba wsłuchać się w słowa Jezusa: „Zyskujcie sobie przyjaciół niegodziwą mamoną, aby gdy wszystko się skończy, przyjęto was do wiecznych przybytów”.

“Bogactwo może pobudzać do wznoszenia murów, tworzenia podziałów i dyskryminacji. Jezus przeciwnie zachęca swoich uczniów do zmiany kursu: «Zyskujcie sobie przyjaciół za pomocą bogactwa». Jest to zachęta, by umieć zamieniać dobra i bogactwa w relacje, ponieważ ludzie są ważniejsi niż rzeczy i liczą się bardziej niż posiadane bogactwo. W życiu bowiem przynosi owoce nie ten, kto ma wiele bogactw, ale ten, kto tworzy i utrzymuje wiele więzi, wiele relacji, wiele przyjaźni poprzez różne «bogactwa», to znaczy różne dary, którymi obdarzył go Bóg podkreślił Ojciec Święty. – Ale Jezus wskazuje również na ostateczny cel swej zachęty: «Zyskujcie sobie przyjaciół bogactwem, aby was przyjęli do wiecznych przybytków». Jeśli będziemy umieli przekształcić bogactwa w narzędzia braterstwa i solidarności, to w raju powita nas nie tylko Bóg, ale także ci, z którymi dzieliliśmy się, dobrze zarządzając, tym co Pan umieścił w naszych rękach.”

Papież wskazał, że ten fragment Ewangelii przypomina nam, że Jezus zawsze daje nam czas, aby dobrem uzdrowić popełnione zło.

"Ten fragment Ewangelii sprawia, że rozbrzmiewa w nas pytanie nieuczciwego rządcy, wyrzuconego przez swego pana: «Co ja teraz pocznę» (w. 3). W obliczu naszych niedostatków i porażek Jezus zapewnia nas, że zawsze mamy czas, aby uzdrowić dobrem popełnione zło. Ten kto spowodował łzy, niech kogoś uszczęśliwi; kto zdefraudował, niech da potrzebującym – zachęcił Franciszek. – Jeżeli będziemy czynili w ten sposób, to pochwali nas Pan «dlatego, że działaliśmy przebiegle», to znaczy z mądrością tego, kto rozpoznaje siebie jako dziecko Boże i angażuje się na rzecz królestwa niebieskiego.”

Paweł Pasierbek SJ - Watykan
Przesłane 22 Wrześ 2019 przez Administrator
Papież do młodych: Jezus wam ufa i liczy na was
Jezus ufa każdemu człowiekowi i zachęca, aby i on ufał swoim zdolnościom i umiejętnościom. Zaprasza do budowania przyszłości z entuzjazmem i świeżością. Czy może więc liczyć także na ciebie? Słowa te Papież skierował do młodych Malgaszy, z którymi spotkał się na diecezjalnym kampusie Soamandrakizay.

Franciszek podkreślił, że uczeń Jezusa nie może stać w miejscu, ale musi działać, angażować się będąc pewnym, że Pan jest z nim. On bowiem nie patrzy na człowieka poprzez jego grzechy, ale wzywa każdego po imieniu. Niezależnie od tego, jak bardzo oddaliłby się od Niego, Jezus jest zawsze blisko, woła i czeka, aby zacząć od nowa. W Jego oczach bowiem każdy człowiek jest cenny. Dlatego nie należy pozwolić opanować się goryczy.

“Gorycz, nie wiem, czy to prawda... ale grozi wam, że zaczniecie myśleć: «Tak to jest… nic nie może się zmienić i nikt nie może nic z tym zrobić» - powiedział Ojciec Święty. - Zwłaszcza, gdy nie mamy minimum niezbędnego, by walczyć z dnia na dzień; kiedy faktyczne możliwości nauki nie są wystarczające; lub dla tych, którzy uświadamiają sobie, że ich przyszłość jest zablokowana z powodu braku pracy, niepewności, niesprawiedliwości społecznej... i dlatego mają pokusę, by się poddać.”

Papież zwrócił uwagę młodych Malgaszy, że każdy może pobłądzić i iść za złudzeniami, które wiele obiecują, ale w ostatecznym rozrachunku pozostawiają po sobie pustkę. Jezus więc zachęca do innego życia, aby dzielić się z innymi swoimi darami i umiejętnościami oraz odkrywać w drugim człowieku Jego oblicze. Dlatego ważne jest osobiste spotkanie z Jezusem we wspólnocie, którego niczym nie da się zastąpić.

Paweł Pasierbek SJ – Watykan
Przesłane 08 Wrześ 2019 przez Administrator
Papież na Mityng w Rimini: utkwijmy wzrok w Jezusie
„Tylko patrząc w oblicze Jezusa odnajdujemy własną tożsamość” – podkreśla Papież w przesłaniu na 40. Mityng Przyjaźni Między Narodami, który jutro rozpocznie się w Rimini. To największe spotkanie katolików świeckich we Włoszech organizowane jest przez ruch Komunia i Wyzwolenie. Temat tegorocznego spotkania nawiązuje do fragmentu poezji Jana Pawła II i odnosi do Weroniki, ocierającej na Drodze Krzyżowej chustą twarz Jezusa: „Twoje imię rodzi się z tego, na co patrzysz”.

Przesłanie podkreśla, że w tym zdaniu zawarta jest prawda, którą Kościół przekazuje człowiekowi od początku chrześcijaństwa: „Chrystus nas ukochał, oddał za nas życie, aby potwierdzić nasze jedyne i niepowtarzalne oblicze”. Watykański Sekretarz Stanu, który w imieniu Franciszka skierował list do uczestników Mitingu, podkreśla, że to przesłanie jest dzisiaj bardzo aktualne, ponieważ wielu współczesnych upada pod ciosami codziennego życia oraz czuje się opuszczonymi i samotnymi. Wielu z nich ma wielką potrzebę spojrzenia na oblicze Pana, aby odnaleźć samych siebie.

„Ojciec Święty pragnie, aby to spotkanie było zawsze miejscem gościnnym, w którym ludzie mogą «utkwić wzrok», doświadczając swojej wyjątkowej tożsamości – pisze w liście kard. Pietro Parolin. - To najpiękniejszy sposób, aby świętować tę rocznicę, patrząc w przyszłość bez nostalgii i obaw, zawsze wsparci obecnością Jezusa, włączeni w Jego ciało, którym jest Kościół. Oby wdzięczna pamięć tych czterech dziesięcioleci, żywego i kreatywnego rozwoju tego dzieła apostolskiego, mogła wyzwolić nowe energie, dla otwartego świadectwa wiary w najważniejszych obszarach życia”.

Będziemy prawdziwie oryginalni - pisze dalej kard. Parolin, jeśli nasze oblicze będzie lustrem oblicza Chrystusa zmartwychwstałego. A to będzie możliwe wtedy, gdy będziemy wzrastać w świadomości do przyswojenia której Jezus zapraszał swoich uczniów powierzając im misję. Źródłem największej radości, której nikt nie będzie mógł odebrać jest świadomość, że nasze imiona są zapisane w niebie, nie dzięki naszym zasługom, ale poprzez dar, który każdy otrzymał poprzez chrzest. Trzeba skierować wzrok na Jezusa, aby wejść z Nim w bliską relację. Zwrócenie oczu na Jezusa oczyszcza spojrzenie i przygotowuje do spoglądania na wszystko nowymi oczami – zaznaczył watykański Sekretarz Stanu.

Krzysztof Ołdakowski SJ – Watykan
Przesłane 17 Sier 2019 przez Administrator
Papież: Kościół matką wszystkich, wyciągającą rękę, aby podnieść
W misji Apostołów, poprzez których działy się znaki i cuda, dostrzegamy Kościół, który widzi ludzi będących w potrzebie, nie zamyka oczu i pragnie tworzyć dobre relacje, budować mosty przyjaźni i solidarności. Na obraz ten zwrócił uwagę Papież w katechezie, którą wygłosił po urlopowej przerwie w Auli Pawła VI. Kontynuował w niej cykl poświęcony Dziejom Apostolskim i odwołał się do pierwszego opisu uzdrowienia znajdującego się w tej księdze, a którego doświadczył chromy żebrak.

Franciszek przypomniał historię chorego człowieka siedzącego u bram świątyni jerozolimskiej, gdyż prawo zabraniało mu wejścia do niej, a który zobaczył wchodzących tam na modlitwę Piotra i Jana. Ten człowiek – zaznaczył Papież – jest wzorcem wielu odrzuconych i wykluczonych przez społeczeństwo, proszących o wsparcie. Apostołowie widząc jego wzrok zachęcają go, aby spojrzał na nich inaczej, bo chcą go obdarzyć nie pieniędzmi, ale w imię Jezusa Chrystusa, łaską zdrowia.

Żebrak nie znalazł pieniędzy, ale Imię Jezusa, które zbawia
“ Świątynia, była nie tylko centrum religijnym, ale także miejscem wymiany ekonomicznej i finansowej: przeciw temu jej poniżaniu burzyli się wielokrotnie prorocy, a także sam Jezus (por. Łk 19, 45-46). Jak wiele razy myślę o tym, bo znam niektóre parafie, gdzie uważa się, iż najważniejszą rzeczą są pieniądze, a nie sakramenty. Proszę! Kościół ubogi: prośmy Pana o ten dar – wzywał Ojciec Święty. – Ów żebrak, spotykając Apostołów, nie znajduje pieniędzy, lecz Imię, które zbawia człowieka: Jezusa Chrystusa z Nazaretu. Piotr przywołuje imię Jezusa, nakazuje paralitykowi wstać na nogi, stanąć w pozycji żyjących i dotyka tego chorego, to znaczy bierze go za rękę i podnosi. ”

Franciszek wskazał, że w tej scenie wielki doktor Kościoła, św. Jan Chryzostom widział obraz zmartwychwstania. To także obraz Kościoła bez granic, wyciągającego rękę do wszystkich potrzebujących.

Pozwólmy Jezusowi podnieść się, gdy przeżywamy trudne chwile

“Tutaj pojawia się wizerunek Kościoła dostrzegającego osoby znajdujące się w trudnej sytuacji, nie zamykającego oczu, potrafiącego spojrzeć ludzkości w twarz, aby tworzyć odpowiednie relacje, mosty przyjaźni i solidarności w miejsce barier. Pojawia się oblicze «Kościoła bez granic, który czuje się matką wszystkich» (Evangelii gaudium, 210), który potrafi ująć za rękę i towarzyszyć, aby podnieść. Nie, by potępić. Jezus zawsze – zawsze! – podaje rękę, ciągle szuka, aby podnieść, aby ludzie mogli być uzdrowieni, szczęśliwi, że spotkali Boga – podkreślił Ojciec Świety. – Chodzi o «sztukę towarzyszenia», która cechuje się delikatnością, z jaką podchodzimy do «świętej ziemi drugiego», nadając drodze «zbawienny rytm bliskości ze spojrzeniem okazującym szacunek i pełnym współczucia, ale który jednocześnie leczy, wyzwala i zachęca do dojrzewania w życiu chrześcijańskim» (tamże, 169). I to robią ci dwaj Apostołowie z chromym: patrzą na niego, mówią: «i ty popatrz na nas», bierze za ręke, podnosi i uzdrawia. Tak też czyni Jezus z nami wszystkimi. Pomyślmy o tym, kiedy przeżywamy złe chwile, kiedy zgrzeszyliśmy, w chwilach smutku. Tam jest Jezus i mówi do nas: «Popatrz na mnie, jestem tutaj!». Chwyćmy Go za rękę i pozwólmy Mu się podnieść.”

Na zakończenie Papież zachęcił do modlitwy o dar wdzięcznej pamięci wspominając dobrodziejstwa Bożej miłości, aby móc dawać świadectwo uwielbienia i wdzięczności.

Paweł Pasierbek SJ – Watykan
Przesłane 11 Sier 2019 przez Administrator
Dobra materialne nie są celem, ale środkiem do uczciwego życia
Papież Franciszek w rozważaniu przed modlitwą Anioł Pański podkreślił potrzebę zachowania dystansu wobec chciwości i żądzy posiadania. Oparł swoją refleksję na ewangelicznej przypowieści o bogatym głupcu (Łk 12, 13-21), który uważa się za szczęśliwego z powodu obfitych zbiorów i czuje się bezpieczny ponieważ przyniosły mu wielkie zasoby. W opowiadaniu pojawia się ogromny kontrast pomiędzy tym, co bogacz zaplanował dla siebie, a tym, co przewidział dla niego Bóg.

Bogaty człowiek stawia przed sobą trzy kwestie: wielkie zgromadzone bogactwa, wiele lat życia, jakie mają mu one zapewnić oraz niczym nieograniczony spokój i dobrobyt.

Papież – nieliczenie się z Bogiem jest głupotą

“Zamiast «wielu lat» Bóg wskazuje na natychmiastowość «tej nocy; tej nocy umrzesz»; w miejsce «cieszenia się życiem» wskazuje mu «odebranie życia; oddasz życie Bogu», a za tym idzie sąd. Jeśli chodzi o rzeczywistość wielu nagromadzonych dóbr, na których bogacz wszystko opierał, zostaje ono przysłonięte sarkazmem pytania: «Komu więc przypadnie to, co przygotowałeś?». Pomyślmy o walkach o dziedziczenie, tyle wojen rodzinnych. Jak wielu jest ludzi, wszyscy znamy tego typu historie, którzy zaraz po śmierci zaczynają przybywać: kuzyni, wnuki, aby zobaczyć: «co mi przypadnie?», «co ja dostanę?» i zabierają wszystko. W tym przeciwstawieniu usprawiedliwione jest określenie «głupiec», ponieważ bogacz myśli o rzeczach, które niby są konkretne, a okazują się być fantazją. Dlatego Bóg, tym właśnie słowem zwraca się do tego człowieka. Jest głupcem, ponieważ w praktyce zaparł się Boga, nie liczył się z Nim.”

Ojciec Święty podkreślił, że przypowieść niesie w sobie przestrogę, ukazującą perspektywę, ku której wszyscy powinniśmy spoglądać. Dobra materialne nie mogą być celem człowieka, ale powinny być środkiem do uczciwego życia oraz dzielenia się z najbardziej potrzebującymi. Papież zwrócił uwagę, że bogactwa mogą uwięzić serce i odciągnąć od prawdziwego skarbu, który jest w niebie.

Papież – jedynie miłość jest źródłem prawdziwego szczęścia
“Nie oznacza to ucieczki od rzeczywistości, ale poszukiwanie tego, co ma prawdziwą wartość: sprawiedliwości, solidarności, gościnności, braterstwa, pokoju – tego wszystkiego, co stanowi prawdziwą godność człowieka. Chodzi o dążenie do życia realizowanego nie według stylu światowego, ale według stylu ewangelicznego: kochać Boga całym naszym sercem i miłować bliźniego tak, jak Jezus go umiłował, to znaczy służąc i dając siebie w darze – podkreślił Ojciec Świety. - Zachłanność dóbr, chęć posiadania rzeczy, nie nasyca serca. Raczej powoduje większy głód! Chciwość jest jak dobre cukierki: weźmiesz jeden: «Ojej! Jaki dobry!», i sięgasz po następny, potem po kolejny. Tak właśnie jest z chciwością: nie nasyca się nigdy. Miłość rozumiana i przeżywana jako dar z siebie jest źródłem prawdziwego szczęścia, podczas gdy niczym nieograniczone poszukiwanie dóbr materialnych i bogactw jest często źródłem niedoli, przeciwności, nadużyć i wojen. Tyle wojen rozpoczyna się od chciwości.”

Krzysztof Ołdakowski SJ – Watykan
Przesłane 04 Sier 2019 przez Administrator
Papież: modlitwa to dialog miłujących się osób
Nowość modlitwy chrześcijańskiej polega na dialogu między osobami, które się miłują – powiedział Papież w czasie rozważania przed modlitwą „Anioł Pański”. Jego treść oparł na fragmencie Ewangelii św. Łukasza (11, 1-13), gdzie uczniowie proszą Jezusa, aby nauczył ich się modlić.

Franciszek przypomniał, że choć uczniowie umieli już się modlić, bo wyrośli z głębokiej tradycji żydowskiej, to jednak patrząc na swojego Mistrza zobaczyli inną jakość modlitwy, którą są zafascynowani. Jezus bowiem każde swe działanie poprzedzał modlitwą. Dlatego ich prośba: „Panie, naucz nas się modlić”.

Modlitwa osobistą relacją z Ojcem
“Jezus nie podaje abstrakcyjnej definicji modlitwy ani nie naucza skutecznej techniki, aby się modlić i coś «zyskać» - zaznaczył Ojciec Święty. - Natomiast zachęca On swoich uczniów, aby doświadczyli modlitwy, stawiając ich bezpośrednio w łączności z Ojcem, wzbudzając w nich tęsknotę za osobistą relacją z Nim. Na tym polega nowość modlitwy chrześcijańskiej! Jest ona dialogiem między osobami, które się miłują, dialogiem opartym na zaufaniu, wspieranym przez wysłuchanie i otwartym na działanie solidarne.”

Papież podkreślił, że modlitwa „Ojcze nasz” jest jednym z najcenniejszych darów, jakie pozostawił nam Jezus.

„Ojcze nasz” syntezą wszelkiej modlitwy
“Po objawieniu nam swej tajemnicy Syna i brata, poprzez tę modlitwę Jezus pozwala nam wniknąć w ojcostwo Boga i wskazuje nam drogę, aby poprzez synowską ufność nawiązać modlitewny i bezpośredni dialog z Nim – stwierdził Papież. - To, o co prosimy w «Ojcze nasz», jest już całkowicie urzeczywistnione i dane nam w Jednorodzonym Synu: uświęcenie Imienia, przyjście Królestwa, dar chleba, przebaczenie i wyzwolenie od zła. Prosząc otwieramy naszą rękę, aby otrzymać. Modlitwa, której nauczył nas Pan, jest syntezą wszelkiej modlitwy i kierujemy ją do Ojca zawsze w jedności z braćmi.”

Po odmówieniu maryjnej modlitwy „Anioł Pański” Franciszek odniósł się do tragedii, jaka wydarzyła się na Morzu Śródziemnym, gdzie utopiło się wielu uchodźców i zwrócił się z apelem o większą wrażliwość na ich los oraz zaradzenie ich potrzebom.

Nie dopuszczajmy do tragedii migrantów, którzy giną w Morzu Śródziemnym
“Z bólem przyjąłem wiadomość o dramatycznym zatonięciu łodzi, które miało miejsce w minionych dniach w wodach Morza Śródziemnego, a które przyniosło śmierć dziesiątkom migrantów, wśród nich kobietom i dzieciom – mówił Ojciec Święty. - Ponawiam mój gorący apel, aby wspólnota międzynarodowa natychmiast i stanowczo reagowała na takie wydarzenia, aby uniknąć kolejnych podobnych tragedii oraz aby zapewniła bezpieczeństwo i godność wszystkim. Proszę was o modlitwę, razem ze mną, za ofiary i ich rodziny.”

Paweł Pasierbek SJ – Watykan
Przesłane 29 Lip 2019 przez Administrator
Papież: złym wyborom trzeba zapobiegać
Zapobieganie, aby chronić nieletnich jest apostolatem prewencji, do którego Papież zachęcił uczestników kursu poświęconego temu tematowi. Odbywa się on w Meksyku z inicjatywy Papieskiego Uniwersytetu w tym kraju oraz Centrum ochrony nieletnich z siedzibą w Rzymie.

W skierowanym do uczestników wideoprzesłaniu Franciszek zwrócił uwagę na wielką intuicję św. Jana Bosko, który wskazywał na potrzebę odpowiedniego systemu wychowawczego, aby zapobiec złym zachowaniom i nawykom.

Nie przymus, ale odwołanie do naturalnego poczucia dobra i zła

“Fundamentalną wartością, intuicją tego wielkiego wychowawcy, św. Jana Bosko, był system wychowawczy oparty o prewencję, zapobieganie, który on zaproponował – stwierdził Papież. – Nigdy bowiem nie wiemy, gdzie i jak młody człowiek może być wykorzystany, gdzie może pobłądzić, gdzie nauczy się brać narkotyki, co też jest formą zepsucia, nie myślimy bowiem tylko o nadużyciach seksualnych, ale o jego wszelkich formach, wszelkich typach.”

Paweł Pasierbek SJ – Watykan
Przesłane 21 Lip 2019 przez Administrator
Nowy generał dominikanów
Dominikanie wybrali nowego generała. Po raz pierwszy w historii został nim Azjata.

Wyboru dokonała Kapituła Generalna, która ma miejsce w Wietnamie. 88 generałem Zakonu Kaznodziejskiego został o. Gerard Francesco Timoner III z Filipin. Ma 51 lat. Studiował na Filipinach i w Holandii. Był rektorem Uniwersytetu św. Tomasz w Manili, a następnie prowincjałem dominikanów w swej ojczyźnie. W 2014 r. Papież Franciszek powołał go do Międzynarodowej Komisji Teologicznej. Ostatnio był odpowiedzialny za zakon w Azji i Oceani.

Krzysztof Bronk - Watykan
Przesłane 13 Lip 2019 przez Administrator
Papież do wspólnot Laudato si: odkryjmy otaczające nas piękno
W obliczu dobra, jakim jest stworzenie, a przede wszystkim człowiek, będący uwieńczeniem dzieła stworzenia, a zarazem jego stróżem, trzeba przyjąć postawę wychwalania – napisał Papież w przesłaniu na Forum Wspólnot Laudato si. Są to środowiska, które starają się promować we Włoszech styl życia zainspirowany społeczną encykliką Franciszka.

Wychwalanie to jedna z postaw, do których zachęca je Ojciec Święty. „W obliczu tak wielkiego piękna, z nowym zdumieniem, z oczami dziecka, musimy umieć docenić otaczające nas piękno, w które wkomponowany jest również sam człowiek. Chwała jest owocem kontemplacji, a kontemplacja i wychwalanie prowadzą do szacunku, który z kolei staje się niemalże oddawaniem czci dziełu stworzenia i jego Stwórcy” – pisze Papież.

“Chrześcijańskim ekologom Franciszek wskazuje też na potrzebę uświadamiania sobie, że wszystko, co otrzymujemy jest darem, którym musimy dzielić się z innymi. Niezbędna jest też asceza, aby umieć wyrzec się czegoś dla większego dobra, dla dobra innych. W długim wprowadzeniu Papież nawiązuje również do faktu, że Forum Wspólnot Laudato si odbywa się w Amatrice, włoskim mieście, które przed trzema laty boleśnie doświadczyło trzęsienia ziemi. Franciszek zauważa, że odbudowa miasta wciąż się odwleka. Przyznaje też, że sytuacja na tych terenach dotkniętych kataklizmem pokazuje, że w takich wypadkach to ubodzy są najbardziej poszkodowani. Ojciec Święty odniósł się również do tematu obecnego forum, którym jest Amazonia. Jego zdaniem sytuacja w tym regionie jest paradygmatem tego, co dzieje się na naszej planecie i że będzie to miało konsekwencje dla całego świata. Kościół nie może pozostać obojętny i milczący wobec tej masakry. Z ust Kościoła musi wychodzić wołanie ubogich – dodał Papież.”

Krzysztof Bronk - Watykan
Przesłane 07 Lip 2019 przez Administrator
Papież: Jezus zaufał dwom skruszonym grzesznikom
Podczas Mszy odprawionej z okazji Uroczystości Świętych Apostołów Piotra i Pawła Papież Franciszek podkreślił, że byli oni świadkami życia, przebaczenia i Jezusa. To Jezus powołał ich po imieniu oraz odmienił ich życie. Zawierzył swój Kościół dwóm nawróconym grzesznikom. Tylko Bóg może zdobyć się na taką odwagę.

Ojciec Święty zauważył, że z tego płynie ważna nauka dla wszystkich. Bóg działa w życiu ludzi, którzy są świadomi, że nie wystarczają samym sobie, uniżają się oraz powierzają Jemu swoje ubóstwo. Apostołowie mieli świadomość, że w pewnym momencie życia zawiedli, ale napotkali miłość większą od swoich porażek. Dotknęło ich przebaczenie leczące z poczucia winy. Franciszek zwrócił uwagę, że w przebaczeniu ofiarowanym dzisiaj w sakramencie spowiedzi człowiek może odnaleźć siebie.

Piotr i Paweł pozostają przede wszystkim świadkami Jezusa. W odpowiedzi na Jego pytanie: „Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego?” padają różne odpowiedzi, wskazujące na osoby z przeszłości. Piotr odpowiadając: „Ty jesteś Mesjasz”, wskazuje na przyszłość: Mesjasz jest oczekiwany, jest nowością, jest tym, który wnosi w świat namaszczenie Boga. Jezus nie jest przeszłością, ale teraźniejszością i przyszłością.

“Dla świadka, Jezus jest nie tyle postacią historyczną, ile osobą życia: jest nowym, a nie już widzianym; nowością przyszłości, a nie pamięcią o przeszłości. Zatem świadkiem nie jest ten, kto zna historię Jezusa, ale ten, kto żyje historią miłości z Jezusem – zauważył Papież. Świadek bowiem w istocie ogłasza jedynie to: że Jezus żyje i jest tajemnicą życia. Świadectwo rodzi się ze spotkania z żywym Jezusem. Również w centrum życia Pawła znajdujemy to samo słowo, które przepełnia serca Piotra: Chrystus. Paweł powtarza to imię nieustannie, prawie czterysta razy w swoich listach! Dla niego Chrystus jest nie tylko wzorem, przykładem, punktem odniesienia: jest życiem. Pisze on: „Dla mnie żyć - to Chrystus” (Flp 1,21). Jezus jest jego teraźniejszością i przyszłością, do tego stopnia, że osądza przeszłość jako stratę wobec najwyższej wartości poznania Chrystusa (por. Flp 3, 7-8).”

Ojciec Święty podkreślił, że apostołowie Piotr i Paweł zapraszają do odnawiania spotkania z Jezusem. Istnieje niebezpieczeństwo pozostania na poziomie czystej ciekawości, ogólnego zainteresowania, chłodnego dystansu czy zasłaniania się opiniami innych, tego, co mówią ludzie. To jest poziom przeszłości, który mało interesuje samego Jezusa. On nie potrzebuje reporterów relacjonujących wydarzenia i przyciągających uwagę. On pragnie świadków, dla których będzie życiem, nadzieją i przyszłością.

“Spotkawszy Jezusa, doświadczywszy Jego przebaczenia, apostołowie byli świadkami nowego życia: już się nie oszczędzali, dali samych siebie. Nie zadowalali się półśrodkami, ale podjęli jedyną decyzję możliwą dla tych, którzy podążają za Jezusem: miłość bez miary. Oni „wydali siebie na ofiarę” (por. 2 Tm 4, 6). Prośmy o łaskę, abyśmy nie byli chrześcijanami letnimi, którzy żyją półśrodkami, którzy pozwalają, aby miłość ostygła – zachęcał Franciszek. Odnajdujmy nasze korzenie w codziennej relacji z Jezusem i w mocy Jego przebaczenia. Jezus pyta także nas, podobnie jak Piotra: „Kim jestem dla ciebie?” „Czy ty mnie kochasz?”. Pozwólmy, aby te słowa weszły do naszych serc i rozpaliły pragnienie nie zadowalania się minimum, abyśmy i my byli żyjącymi świadkami Jezusa.”

Na zakończenie homilii Ojciec Święty nawiązał do obrzędu poświęcenia paliuszy dla nowych metropolitów. Stanowią one znak, że pasterze żyją dla swoich owiec, za które należy oddawać życie. Pozdrowił także prawosławną delegację Patriarchatu Ekumenicznego z Konstantynopola. Podkreślił, że dążenie do jedności i pojednania pomiędzy wierzącymi jest bardzo ważnym elementem wspólnego świadectwa o Jezusie.

Krzysztof Ołdakowski SJ – Watykan
Przesłane 30 Czer 2019 przez Administrator
Content Management Powered by UTF-8 CuteNews