Ks. Marcin Kowalski, biblista KUL: Słowo Boże to siła i przewodnik w świecie pełnym problemów
Wszyscy, nawet ci, którzy nie nazywają siebie ludźmi wierzącymi, w Biblii mogą znaleźć wartości miłości, wolności oraz wzajemnego poszanowania, na których budować możemy nasze życie społeczne - mówi ks. dr hab. Marcin Kowalski, z Sekcji Nauk Biblijnych KUL oraz Papieskiej Komisji Biblijnej. Podkreśla, że Biblia to siła i przewodnik w świecie pełnym problemów i wyzwań. Jutro w Polsce obchodzony będzie XIII ogólnopolski Tydzień Biblijny oraz V Narodowe Czytanie Pisma Świętego. Jest to zarazem inauguracja Tygodnia Biblijnego.

Tydzień Biblijny, obchodzony pod hasłem „Zgromadzeni na świętej Wieczerzy”, potrwa od 18 do 24 kwietnia. - W tym roku zastanawiamy się nad ścisłym związkiem, jaki istnieje między słuchaniem Słowa Bożego oraz życiem wspólnoty - tłumaczy ks. Marcin Kowalski. Zaznacza, że zarówno teksty Starego jak i Nowego Testamentu powstały z myślą o wspólnocie wierzących, tworzone były we wspólnocie i zawsze dla niej.

Zachęcamy do przeczytania całego artykułu - kliknij tutaj.
Przesłane 18 Kwie 2021 przez Administrator
Głoście Miłosierdzie Boże!
Z ubogiej, chłopskiej, wielodzietnej i bardzo pobożnej rodziny Kowalskich wywodzi się chyba najbardziej znana dziś na całym świecie polska Święta. Siostra Maria Faustyna od Najświętszego Sakramentu, zwana apostołką, szafarką, orędowniczką i sekretarką Bożego Miłosierdzia, na nowo odkryła współczesnemu człowiekowi najważniejszy z Boskich przymiotów.

Ta jedna z największych mistyczek Kościoła katolickiego, obdarzona darami kontemplacji, wizji, objawień, proroctwa, czytania w duszach ludzkich i rzadko spotykanym darem mistycznych zaślubin, dzieli się z nami łaską głębokiego poznania tajemnicy Bożego Miłosierdzia.

Całym swoim życiem Święta Siostra Faustyna dążyła do jak najpełniejszego zjednoczenia z Bogiem przez ofiarną współpracę z Chrystusem w dziele ratowania dusz. Tę niewykształconą zakonnicę wybrał Pan Jezus, by głosiła światu orędzie Miłosierdzia bez granic, tego nadzwyczajnego przejawu Bożej miłości, o który nie trzeba walczyć, lecz wystarczy zawierzyć Stwórcy, powiedzieć: "Ufam Tobie" i poddać się Jego woli.

Zachęcamy do przeczytania całego artykułu - kliknij tutaj.
Przesłane 11 Kwie 2021 przez Administrator
Życzenia Wielkanocne 2021
Przesłane 05 Kwie 2021 przez Administrator
ŻYCZENIA BISKUPA ŁOMŻYŃSKIEGO NA WIELKANOC 2021
Umiłowani Bracia i Siostry,

Wiadomość o Zmartwychwstaniu Pana Jezusa przemieniła Apostołów i napełniła ich serca radością. Zrozumieli bowiem patrząc na pusty grób Zbawiciela, że ostatnie słowo nie należy do śmierci, ale do życia.

Niech wielkanocna radość, pomimo różnych lęków, także powodowanych pandemią, stanie się udziałem nas wszystkich.

Niech wielkanocny pokój, przyniesiony światu przez Syna Bożego, zagości na stałe w naszych sercach.

Niech wielkanocny czas będzie okazją do wielbienia Boga i doświadczania Jego miłości w codziennym życiu.

Wraz z Biskupem Tadeuszem życzymy Wam – Umiłowani Diecezjanie – błogosławionych Świąt Wielkanocnych oraz żywej wiary, która pozwoli z nową nadzieją patrzeć w przyszłość.

Wasz Biskup

+Janusz Stepnowski

Łomża, dnia 26 marca 2021 r.

N. 251/B/2021
Przesłane 05 Kwie 2021 przez Administrator
Papież: palma zwycięstwa przechodzi przez drzewo krzyża
„Spójrzmy na Krucyfiks i powiedzmy także i my: Ty jesteś naprawdę Synem Bożym. Ty jesteś moim Bogiem” – te słowa Papież wypowiedział na zakończenie homilii podczas Mszy w Niedzielę Palmową, którą odprawił przy Ołtarzu Katedry w Bazylice św. Piotra. Franciszek zauważył, że dzisiejsza liturgia budzi co roku postawę zdumienia: przechodzi od radości powitania Jezusa wjeżdżającego do Jerozolimy do bólu, gdy zostaje skazany na śmierć i ukrzyżowany.

Ojciec Święty pytał: co się stało z tymi ludźmi, którzy w ciągu kilku dni przeszli od pozdrawiania Jezusa okrzykiem „hosanna” do wołania „ukrzyżuj go!”? Podziwiali Go, ale nie byli gotowi, aby dać się przez Niego zadziwić. Zadziwienie jest czymś innym od podziwu. Również dzisiaj wielu podziwia Jezusa: dobrze mówił, kochał i przebaczał, jego przykład zmienił historię... Podziwiają Go, ale ich życie się nie zmienia. Bo podziwiać Jezusa to za mało. Trzeba iść za Nim Jego drogą, pozwolić, by postawił coś pod znakiem zapytania: przejść od podziwu do zdumienia. To, co zdumiewa w Jezusie to wejście na drogę upokorzenia, dobrowolne podjęcie cierpienia i śmierci, ogołocenie ze wszystkiego. On dotknął naszej ludzkiej rzeczywistości do samej głębi, zstąpił w nasze cierpienie i zło, aby nas odzyskać i zbawić.

Papież – miłość Jezusa dociera do głębi naszych ran

„Doświadcza naszych najgorszych stanów ducha: klęski, odrzucenia przez wszystkich, zdrady przez tych, którzy Go kochają, a nawet opuszczenia przez Boga. Doświadcza w swoim ciele naszych najbardziej rozdzierających sprzeczności i w ten sposób dokonuje ich odkupienia, przekształcenia. Jego miłość przybliża się do naszych ułomności, dociera tam, gdzie wstydzimy się najbardziej – podkreślił Papież. – I teraz wiemy, że nie jesteśmy sami: Bóg jest z nami w każdej ranie, w każdym lęku: żadne zło, żaden grzech nie ma ostatniego słowa. Bóg zwycięża, ale palma zwycięstwa przechodzi przez drzewo krzyża. Dlatego palma i krzyż są razem.“

Franciszek zwrócił uwagę, że życie chrześcijańskie bez zdumienia, staje się szarością. Jak możemy dawać świadectwo radości ze spotkania z Jezusem, jeśli nie pozwolimy, aby każdego dnia zadziwiała nas Jego zaskakująca miłość, która nam przebacza i pozwala zaczynać od nowa? Jeśli wiara traci swój zachwyt, staje się głucha: nie czuje już cudu łaski, nie czuje smaku Chleba życia i Słowa, nie dostrzega piękna swoich braci oraz daru stworzenia. Ojciec Święty pytał: „czy nadal jesteśmy w stanie dać się poruszyć miłością Boga? Dlaczego nie potrafimy już zdumiewać się przed Nim? Być może nasza wiara została nadwyrężona przez rutynę i pozostajemy zamknięci w naszych żalach. Może dlatego, że utraciliśmy ufność we wszystko, a nawet sądzimy, że jesteśmy źli. Być może za tym wszystkim kryje się fakt, że nie jesteśmy otwarci na dar Ducha Świętego, który daje łaskę zadziwienia.

Papież – wielkość życia polega na odkryciu bycia kochanym

„Zacznijmy na nowo od zdumienia; spójrzmy na Ukrzyżowanego i powiedzmy Mu: «Panie, jak bardzo mnie miłujesz! Jakże jestem dla Ciebie cenny». Pozwólmy się zadziwić Jezusowi, aby powrócić do życia, bo wielkość życia nie polega na posiadaniu i zdobyciu uznania, ale na odkrywaniu, że jest się kochanym – podkreślił Papież. – Na tym polega wielkość życia: na odkryciu bycia kochanym. Wielkość życia znajduje się właśnie w pięknie miłości. W Ukrzyżowanym widzimy Boga upokorzonego, Wszechmocnego sprowadzonego do wyrzutka. I dzięki łasce zdumienia rozumiemy, że przyjmując tych, którzy zostali odrzuceni, podchodząc do ludzi upokorzonych przez życie, kochamy Jezusa: ponieważ On jest w ostatnich, w odrzuconych, w tych, których nasza faryzejska kultura potępia.“

Ojciec Święty zauważył, że przykładem ewangelicznego zdumienia jest rzymski setnik, który wdział Jezusa napełnionego miłością w momencie śmierci. Rozpoznał Go jako Syna Bożego, jako tego, który króluje bezbronną i rozbrajającą siłą miłości.

Krzysztof Ołdakowski SJ – Watykan
Przesłane 28 Marzec 2021 przez Administrator
Papież: postępujmy w światłości, czyli podążajmy drogą dobra
„Miłość Boża znalazła swój szczyt w darze Syna dla słabej i grzesznej ludzkości” – powiedział Papież w rozważaniu przed modlitwą Anioł Pański. Franciszek stwierdził, że Jezus w ewangelicznej rozmowie z Nikodemem przedstawia się w trzech aspektach: Syna Człowieczego wywyższonego na krzyżu; Syna Bożego posłanego na świat dla zbawienia; oraz światła, które odróżnia tych, którzy idą za prawdą, od tych, którzy idą za kłamstwem.

Święty stwierdził, że Jezus został wywyższony na krzyżu, a ci którzy w Niego wierzą są uzdrowieni z grzechu i mają prawdziwe życie. Pan Bóg dał swojego Syna, aby świat został przez Niego zbawiony i wszyscy ludzie cieszyli się wiecznym szczęściem. Trzecim imieniem, które Pan sobie przypisuje jest „światło”. Ewangelia mówi w pewnym momencie, że „Światło przyszło na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność aniżeli światło” (w. 19).

Papież – dobre czyny są przebywaniem w świetle

„Przyjście Jezusa na świat stawia przed wyborem: ten, kto wybiera ciemność, stanie przed sądem potępienia, a ten, kto wybiera światło, znajdzie się przed sądem zbawienia. Sąd zawsze jest konsekwencją wolnego wyboru każdego: kto popełnia złe czyny, wybiera ciemności, zło zawsze się chowa, ukrywa się. Kto zaś czyni prawdę, to znaczy realizuje dobro, zbliża się do światła, które oświeca drogi życia. Kto chodzi w światłości, kto zbliża się do światłości, ten spełnia dobre czyny – podkreślił Papież. – Do realizowania tego z większym zaangażowaniem jesteśmy właśnie wezwani w okresie Wielkiego Postu: przyjąć światło do naszego sumienia, aby otworzyć serca na nieskończoną miłość Boga, na Jego miłosierdzie pełne czułości i dobroci, na jego przebaczenie. Nie zapominajcie, że Bóg przebacza zawsze, zawsze, jeśli my, z pokorą, prosimy o przebaczenie. Jedynie poprosić o przebaczenie, a On przebaczy. W ten sposób znajdziemy prawdziwą radość i będziemy w stanie cieszyć się z Bożego przebaczenia, które odradza i daje życie.“

Krzysztof Ołdakowski SJ – Watykan
Przesłane 14 Marzec 2021 przez Administrator
Papież: kryzysy wiary wzywają do pogłębienia tajemnicy Boga
„Kryzysy wiary ukazują potrzebę coraz głębszego wnikania w tajemnicę Boga”. „Biblijny potop – oto, co nam grozi, jeśli nie zaczniemy troszczyć się o stworzenie” – to zdania z wywiadu-rzeki ks. Marco Pozzy z Papieżem Franciszkiem, którego fragmenty przytoczył włoski dziennik Corriere della Sera. Jej tytuł brzmi: „Wady i cnoty”. Do księgarń trafi 2 marca. Została opublikowana przez wydawnictwo Rizzoli.

Ojciec Święty mówiąc o gniewie wyjaśnia, że „gniew jest jak burza, której celem jest niszczenie”: „Pomyślmy o zastraszaniu wśród młodych ludzi. (...) Znęcanie się pojawia się wtedy, gdy zamiast poszukiwać własnej tożsamości, umniejsza się i atakuje tożsamość innych. A kiedy w grupach młodzieżowych, w szkole, w dzielnicach dochodzi do aktów agresji, zastraszania, dostrzegamy ubóstwo tożsamości tych, którzy atakują. Jedynym sposobem na «wyleczenie się» z mobbingu jest dzielenie się, życie razem, dialog, słuchanie drugiej osoby, poświęcenie czasu, ponieważ to właśnie czas tworzy relację”.

Franciszek zatrzymuje się następnie nad gniewem Bożym. Przypomina, że „jest on skierowany przeciwko złu, ale nie temu, które pochodzi z ludzkiej słabości, ale złu z inspiracji szatańskiej. (...) Gniew Boży ma na celu zaprowadzenie sprawiedliwości, «oczyszczenie». Potop jest wynikiem gniewu Bożego, jak mówi Biblia”. Papież wyjaśnia, że ten biblijny – według ekspertów – jest «opowiadaniem mitycznym», według archeologów jest natomiast „relacją historyczną, ponieważ w swoich wykopaliskach znaleźli oni ślady potopu”. Ojciec Święty przestrzega przed brakiem troski o stworzenie: „grozi nam nowy potop”.

Mówiąc o roztropności, Papież wyjaśnia, że jest ona „cnotą rządzenia. Nie można rządzić bez roztropności, wręcz przeciwnie. Kto rządzi bez roztropności, rządzi źle i robi złe rzeczy, podejmuje błędne decyzje, które zawsze niszczą ludzi”. Ale roztropność w rządzeniu „czasami musi być niezrównoważona, aby podejmować decyzje, które spowodują zmiany”.

Wreszcie Franciszek mówi o wierze wystawionej na próbę przez wątpliwości. „Diabeł wkłada w ciebie wątpliwości, kolejne zasiewa życie, a następne tragedie: dlaczego Bóg na to pozwala? Ale wiara bez wątpliwości nie rozwija się. (...) Pomyślmy, że bycie opuszczonym przez Boga stało się doświadczeniem wiary, które miało wielu świętych, a także jest udziałem wielu ludzi dzisiaj, kiedy czują się pozostawieni przez Boga, nie tracąc przy tym wiary. Strzegą daru: w tej chwili nic nie czuję, ale strzegę daru wiary. Chrześcijaninowi, który nigdy nie przeszedł przez te stany duszy, czegoś brakuje, ponieważ oznacza to, że jest zadowolony. Kryzysy wiary nie są przejawami jej braku. Przeciwnie, ujawniają one potrzebę i pragnienie, aby coraz bardziej zagłębiać się w tajemnicę Boga. Wiara bez tych prób każe mi wątpić, czy jest to prawdziwa wiara”.
Przesłane 01 Marzec 2021 przez Administrator
Papież wskazuje na aktualność orędzia o Miłosierdziu Bożym
Papież podziękował pielgrzymom za ich modlitwę i obecność. Życzył wszystkim wytrwałości w realizacji dobrych postanowień.

Ojciec Święty zwrócił się szczególnie do Polaków: "powtarzajmy z wiarą «Jezu ufam Tobie"

„Moja myśl biegnie do sanktuarium płockiego w Polsce, gdzie dziewięćdziesiąt lat temu Pan Jezus objawił się świętej Faustynie Kowalskiej, powierzając jej szczególne orędzie o Bożym Miłosierdziu. Za pośrednictwem św. Jana Pawła II przesłanie to dotarło do całego świata, a jest nim nic innego jak Ewangelia Jezusa Chrystusa umarłego i zmartwychwstałego, który obdarza nas miłosierdziem Ojca. Otwórzmy przed Nim nasze serca, mówiąc z wiarą: «Jezu, ufam Tobie».“
Przesłane 21 Luty 2021 przez Administrator
Msza Święta z okazji 30-lecia Grupy Wyszehradzkiej
Dzisiaj rano w Bazylice św. Piotra, dokładnie w 30-lecie powstania Grupy Wyszehradzkiej odprawiona została Msza Święta z udziałem ambasadorów Polski, Czech, Słowacji i Węgier. Eucharystii, która została zorganizowana z inicjatywy ambasady Rzeczypospolitej Polskiej przewodniczył abp Jan Romeo Pawłowski, odpowiedzialny za sekcję trzecią sekretariatu stanu, zajmującą się kontaktami z placówkami dyplomatycznymi Stolicy Apostolskiej. Grupa Wyszehradzka, której aktualnie przewodniczy Polska, wspiera Papieża Franciszka we wszystkich działaniach humanitarnych oraz w inicjatywach dotyczących praw człowieka i wolności religijnej.

Przed Mszą ambasadorzy złożyli wieniec przy grobie św. Jana Pawła II, Papieża jedności europejskiej, który często powtarzał, że Stary Kontynent powinien oddychać dwoma płucami. Mówi Ambasador Rzeczypospolitej Polskiej przy Stolicy Apostolskiej, Janusz Kotański.

„Jan Paweł II po upadku komunizmu odwiedził wszystkie te kraje, wówczas jeszcze początkowo była to Czechosłowacja, a potem już Czechy i Słowacja, również Węgry. W krajach tych Kościół niezwykle ucierpiał w czasach komunizmu. Jan Paweł II przywracał godność i pamięć tym narodom. U nas sytuacja była trochę inna. My przetrwaliśmy bez takich spustoszeń, dzięki wspaniałemu Prymasowi Tysiąclecia oraz dzięki sile polskiego Kościoła, a także wierności narodu – podkreślił ambasador Kotański. Teraz widać, że ta działalność św. Jana Pawła II miała ogromny wymiar utwierdzający i przywracający tym narodom poczucie pewności oraz możliwość czerpania z tych zasypanych w sposób nieraz bardzo bolesny, zwłaszcza w Czechosłowacji i na Węgrzech korzeni chrześcijańskich.“

Krzysztof Ołdakowski SJ – Watykan
Przesłane 15 Luty 2021 przez Administrator
Papież: powołanie przez Boga jest znakiem Jego miłości
„Niech Dziewica Maryja pomoże nam pokornie i radośnie wypełniać wolę Boga oraz uczynić nasze życie pieśnią uwielbienia w odpowiedzi na Jego powołanie” – powiedział Papież w rozważaniu przed modlitwą Anioł Pański. Franciszek nawiązał do dzisiejszej Ewangelii przedstawiającej spotkanie Jezusa z pierwszymi uczniami, w której zaprasza do pozostania z Nim. Kiedy przebywali w jego towarzystwie z pewnością zadawali mu pytania i słuchali słów, które coraz bardziej rozpalały ich serca. Były one odpowiedzią na ich największe nadzieje. Te słowa zapaliły nowe światło w ich życiu.

Ojciec Święty zwrócił uwagę, że uczniowie po spotkaniu z Jezusem zwrócili się do swoich bliskich. Radość i światło zaczęły płynąć z ich serc w stronę innych jak wezbrana rzeka.

Papież – Bóg powołuje do wiary

„Każde powołanie Boga jest inicjatywą Jego miłości. Zawsze On podejmuje inicjatywę. On ciebie wzywa. Bóg powołuje do życia, powołuje do wiary, powołuje do szczególnego stanu życia: «Ja chcę ciebie tutaj». Pierwszym Bożym powołaniem jest powołanie do życia, przez które tworzy nas jako osoby. Jest to powołanie indywidualne, ponieważ Bóg nie czyni rzeczy seryjnie – podkreślił Papież. – Następnie Bóg powołuje nas do wiary i do bycia częścią Jego rodziny, jako dzieci Boże. Wreszcie, Bóg powołuje nas do szczególnego stanu życia: do daru z siebie na drodze małżeństwa, na drodze kapłaństwa lub na drodze życia konsekrowanego.“

Ojciec Święty stwierdził, że są to różne sposoby realizacji planu, który Bóg ma dla każdego z nas, a który jest zawsze planem miłości. Odpowiedź na powołanie jest największą radością dla każdego wierzącego. Wyraża się ona w ofiarowaniu całego siebie na służbę Bogu oraz innym ludziom.

Papież - dzielmy się z innymi radością spotkania z Bogiem
„Wobec powołania Pana, które może do nas dotrzeć na tysiące sposobów, także poprzez osoby, wydarzenia, zarówno szczęśliwe, jak i smutne, niekiedy nasza postawa może być odmowna. Nie, «boję się»…odmawiam, ponieważ powołanie wydaje nam się sprzeczne z naszymi aspiracjami. Pojawia się także strach, ponieważ uważamy je za zbyt wymagające i niedogodne: «Nie zrobię tego, lepiej nie, lepsze jest spokojniejsze życie…Bóg tam, ja tutaj». Ale powołanie Boga jest miłością: powinniśmy starać się odnaleźć miłość, która jest za każdym wezwaniem, odpowiadamy na nie jedynie miłością. Na początku jest spotkanie z Jezusem, który mówi nam o Ojcu, pozwala nam poznać Jego miłość – zauważył Papież. – A wtedy także w nas spontanicznie rodzi się pragnienie, aby przekazać ją ludziom, których kochamy: «Spotkałem Miłość», «spotkałem Mesjasza», «spotkałem Boga», «spotkałem Jezusa», «odnalazłem sens mojego życia». Jednym słowem: «znalazłem Boga».“

Krzysztof Ołdakowski SJ – Watykan
Przesłane 17 Sty 2021 przez Administrator
Papież: Chrzest wyraża naszą najgłębszą tożsamość
„Zanim cokolwiek uczyniliśmy, nasze życie było naznaczone miłosierdziem, które na nas spoczęło. Stało się to w dniu naszego chrztu” – powiedział Papież w rozważaniu przed modlitwą Anioł Pański. Franciszek zauważył, że rok liturgiczny w ostatnich dniach dokonał skoku o około trzydzieści lat w życiu Jezusa. Większość czasu na ziemi Pan spędził żyjąc życiem dnia powszedniego, nie rzucając się w oczy. Ukryte lata w Nazarecie ukazują nam również wielkość naszego życia codziennego, najprostszych i najbardziej ukrytych gestów oraz chwil.

Ojciec Święty zaznaczył, że chrzest udzielany przez Jana w Jordanie był obrzędem pokutnym, wyrażał pragnienie nawrócenia. Jezus przyjął go jako wyraz solidarności z grzesznikami, zanurzył się do końca w naszym człowieczeństwie. On zszedł do rzeki, aby zanurzyć się w naszej kondycji.

Papież – Jezus uniża się i bierze na siebie grzechy

„Chrzest, w istocie oznacza właśnie «zanurzenie». W pierwszym dniu swojej posługi Jezus proponuje nam swój «manifest programowy». On nie zbawia nas z wysoka, decyzją władcy lub używając siły, poprzez dekret: zbawia nas wychodząc nam naprzeciw i biorąc na siebie nasze grzechy. W ten oto sposób Bóg zwycięża zło świata: uniżając się i biorąc je na siebie – podkreślił Papież. – Jest to także sposób, w jaki możemy podnosić innych: nie osądzając, nie mówiąc im, co mają czynić, ale będąc blisko nich, dzieląc się z nimi miłością Boga. Bliskość jest stylem Boga w relacji z nami: On sam powiedział to Mojżeszowi. Pomyślcie: który naród ma swoich bogów tak bliskich jak wy macie. Bliskość jest stylem Boga w relacji z nami.“

Ojciec Święty zauważył, że po tym geście współczucia ze strony Jezusa otwiera się niebo i ukazuje się Trójca Święta. Duch Święty zstępuje w postaci gołębicy, a Ojciec mówi do Jezusa: „Ty jesteś moim Synem umiłowanym”. Jezus czyni siebie sługą grzeszników i zostaje ogłoszony Synem. Kiedy uniża się wobec nas, zstępuje na Niego Duch Święty. Franciszek zwrócił uwagę, że w każdym naszym geście służby, w każdym dziele miłosierdzia, jakie wypełniamy, objawia się Bóg i kieruje swoje spojrzenie na świat. Pierwszym gestem miłosierdzia Boga wobec nas był chrzest święty.

Papież – Bóg okazuje czułość swoim miłosierdziem

„Zostaliśmy zbawieni całkowicie za darmo. Zbawienie przychodzi gratis. To jest darmowy gest miłosierdzia Bożego w stosunku do nas. Sakramentalnie to się dokonuje podczas naszego chrztu, ale również ci, którzy nie zostali ochrzczeni obdarzeni są od zawsze miłosierdziem Bożym, ponieważ Bóg jest w nich obecny i oczekuje – podkreślił Papież. – Czeka, że otworzą drzwi swoich serc. Zbliża się, pozwolę sobie powiedzieć, okazuje nam czułość swoim miłosierdziem.“

Franciszek zwrócił uwagę, że chrzest wyraża naszą najgłębszą tożsamość. Stanowi pierwszy krok na drodze życia duchowego. Ojciec Święty wezwał wstawiennictwa Najświętszej Maryi Panny, aby ona pomogła nam strzec naszej tożsamości wypływającej z miłosierdzia, która znajduje się u podstaw wiary i życia.

Krzysztof Ołdakowski SJ – Watykan
Przesłane 10 Sty 2021 przez Administrator
Papież: Jezus przez Wcielenie „poślubił” nasze człowieczeństwo
„Niech Święta Boża Rodzicielka, w której Słowo stało się ciałem, pomoże nam przyjąć Jezusa, który puka do drzwi naszego serca, aby z nami zamieszkać” – powiedział Papież w rozważaniu przed modlitwą Anioł Pański. Franciszek stwierdził, że Ten, którego kontemplowaliśmy w Jego Narodzeniu, Jezus, istniał wcześniej: zanim stały się rzeczy, przed wszechświatem. Jest On przed czasem i przestrzenią.

Ojciec Święty zaznaczył, że Jan Ewangelista przedstawia Jezusa jako Słowo. Ono służy do komunikowania się: nie mówi się w samotności, mówi się do kogoś. Ale, fakt, że Jezus jest od początku Słowem oznacza, że od początku Bóg chce się z nami porozumieć, pragnie z nami rozmawiać. Jednorodzony Syn Ojca mówi nam o pięknie bycia dziećmi Bożymi; jest prawdziwą światłością i chce nas oddalić od ciemności zła; On jest życiem, które zna nasze życie i pragnie nam powiedzieć, że zawsze je kocha, że zawsze o nas myśli.

Papież – Bóg kocha nas w naszych kruchościach

„Stało się ciałem: dlaczego św. Jan używa wyrażenia «ciało»? Czy nie mógł powiedzieć, w bardziej elegancki sposób, że stał się człowiekiem? Używa słowa «ciało» ponieważ wskazuje ono na naszą ludzką kondycję w całej jej słabości, w całej kruchości. Mówi nam, że Bóg stał się kruchością, aby dotknąć z bliska naszych kruchości – podkreślił Papież. – Ponieważ Pan stał się ciałem, nic z naszego życia nie jest dla Niego obce. Nie ma nic, czym On by gardził, wszystko możemy z Nim dzielić. Drogi bracie, droga siostro, Bóg stał się ciałem, aby tobie powiedzieć, że kocha cię w twoich kruchościach; właśnie w tym, czego najbardziej się wstydzisz. To bardzo odważne. Decyzja Boga jest bardzo odważna. Staje się ciałem właśnie tam, gdzie my często się wstydzimy. Wchodzi w nasz wstyd, aby stać się naszym bratem, aby dzielić z nami drogę życia.“

Ojciec Święty zauważył, że Jezus nie wziął naszego człowieczeństwa jak szaty, którą się zakłada i zdejmuje. Przeciwnie, nigdy nie oderwał się od naszego ciała. I nigdy się nie oddzieli; teraz i na zawsze jest w niebie ze swoim ludzkim ciałem.

Papież – Jezus pragnie z nami przebywać

„Zjednoczył się na zawsze z naszym człowieczeństwem; można powiedzieć, że „je poślubił”. Bardzo lubię myśleć, że kiedy Pan modli się za nas do Ojca nie tylko mówi: ukazuje mu rany swojego ciała, daje mu zobaczyć ślady cierpień, które znosił dla nas. I to jest Jezus: poprzez swoje ciało wstawia się za nami. Jezus ze swoim ciałem staje przed Ojcem. Ewangelia mówi, że Słowo zamieszkało wśród nas. On nie przyszedł, aby tylko nas odwiedzić i potem sobie pójść, on przyszedł, by z nami zamieszkać. Czego więc od nas chce? – pytał Papież. – Pragnie wielkiej zażyłości. Chce, abyśmy dzielili z Nim radości i cierpienia, pragnienia i obawy, nadzieje i smutki, osoby i wydarzenia. Uczyńmy to z zaufaniem, otwórzmy przed Nim nasze serca, opowiedzmy Mu wszystko. Zatrzymajmy się w milczeniu przed żłóbkiem, aby zasmakować czułości Boga, który stał się bliski, który stał się ciałem. I bez obaw, zaprośmy go do siebie, do naszego domu, do naszej rodziny, a także – każdy zna je dobrze – zaprośmy Go do naszych kruchości. Zaprośmy, Go, aby On zobaczył nasze rany. Przybędzie, a nasze życie się zmieni.“

Krzysztof Ołdakowski SJ – Watykan
Przesłane 03 Sty 2021 przez Administrator
Watykan o szczepionce: dostępna w równej mierze dla wszystkich
Watykan przestrzega przed „nacjonalizmem szczepionkowym”. Wskazuje, że szczepienia przeciw COVID-19 muszą w równej mierze być dostępne dla wszystkich. Chodzi tu zarówno o ich dystrybucję, jak i cenę, która nikogo nie może wykluczać z tego globalnego lekarstwa.

W 20 punktach dla bardziej sprawiedliwego i zdrowego świata przypomina o tym Watykańska Komisji ds. Covid-19 wraz z Papieską Akademią Życia. Za Papieżem Franciszkiem wskazują one, że za wszelką cenę należy uniknąć „marginalizacji farmaceutycznej”, ponieważ brak dostępu do szczepionki dla pewnych grup społecznych byłby motywem tworzenia kolejnych niesprawiedliwości. Wskazują, że w walce z pandemią świat powinien kierować się sprawiedliwością, solidarnością i postawą włączania, a nie wykluczania kogokolwiek. Bez tego, jak podkreśla watykański dokument, nie dokona się tak bardzo oczekiwana przez wszystkich transformacja ku dobru, której społeczeństwo i świat pilnie potrzebują.

Dokument podejmuje też kwestię opatentowania szczepionek i ich aspekt komercyjny. Podkreśla, że słuszne jest pokrycie kosztów związanych z badaniami i ich produkcją, jednak, jak podkreśla, szczepionki muszą pozostać dobrem wspólnym. Watykan wskazuje, że priorytetem musi być zaszczepienie pewnej liczby osób we wszystkich krajach, a nie wszystkich ludzi w jedynie wybranych państwach. Przypomina zarazem, że imperatywem moralnym jest zapewnienie wystarczającej liczby szczepionek krajom najuboższym.

Dokument wskazuje też na ogromną rolę, jaką Kościół może odegrać w kampanii szczepień. Chodzi m.in. o przekazywanie sprawdzonych informacji o szczepionce czy udostępnianie kościelnych placówek medycznych do prowadzenia szczepień. Ma to znaczenie szczególnie w krajach najuboższych, gdzie służba zdrowia jest niewydolna. Dokument wskazuje też na ścisłą relację między zdrowiem osobistym a zdrowiem publicznym, podkreślając, że przyjęcie szczepionki oznacza nie tylko troskę o siebie, ale jest również wyrazem solidarności wobec innych, szczególnie tych najbardziej narażonych na zakażenie. Precyzując, że troska o zdrowie publiczne nie może usprawiedliwiać dokonywania aborcji w celu pozyskiwania linii komórkowych do produkcji szczepionek, dokument przypomina stanowisko Kongregacji Nauki Wiary, która podając konkretne powody uznała, że wszystkie obecnie dostępne szczepionki przeciw COVID-19 za moralnie akceptowalne.

Beata Zajączkowska – Watykan
Przesłane 30 Grud 2020 przez Administrator
Content Management Powered by UTF-8 CuteNews